W przypadku rynków towarowych, to w środę indeks Reuters/Jefferies CRB stracił na wartości 4,51 proc., a kontrakty terminowe na ropę i na miedź na amerykańskich giełdach spadły odpowiednio o: 5,20 proc. (do 74,54 USD/bar.) i 7,68 proc. (do 2,2105 USD/funt). Minimalnie, ale jednak bo o 0,06 proc. (839,0 USD/oz.) przecenione zostały wczoraj nawet futuresy na złoto. W czwartek znowu powtórka z rozrywki. O godz. 11:45 kontrakty na ropę zniżkowały o 2,96 proc. (do 72,33 USD/bar.), na miedź szły w dół o 5,09 proc. (do 2,0980 USD/funt), a na złoto traciły 0,21 proc. (do 837,20 USD/oz.). Ale także i tu widać lekką poprawę sytuacji, bo we wcześniejszej części czwartkowego handlu spadki te wynosiły już nawet odpowiednio: 4,47 proc., 7,69 proc. i 0,94 proc.
Tragiczna atmosfera panuje także na GPW. Wczoraj najszerszy wskaźnik naszego parkietu spadł o 5,37 proc., a ten obrazujący blue-chipy stracił na wartości aż 6,29 proc. (1966,42 pkt). Dziś o godz. 11:45 indeks WIG20 zniżkował o kolejne 4,13 proc. do 1885,15 pkt, ale suma summarum w obecnej chwili w Warszawie i tak jednak jesteśmy wyżej niż rano, kiedy to ten wskaźnik największych i najbardziej płynnych spółek znalazł się na poziomie 1849,36 proc. (-5,95 proc.) i był najniższy od maja 2005 r.
Komentarz sporządził:
Marek Nienałtowski
Główny Analityk Rynków Finansowych
Goldenegg - Niezależni Doradcy Finansowi
Komentarz ten przygotowany został tylko i wyłącznie w celach informacyjnych, a jego treść jest jedynie wyrazem osobistych poglądów autora, nie stanowiąc tym samym żadnej „rekomendacji" do podejmowania jakichkolwiek decyzji inwestycyjnych przez jego czytelnika. Zgodnie z powyższym zarówno Goldenegg - Niezależni Doradcy Finansowi Sp. z o.o., jak i autor komentarza nie ponoszą odpowiedzialności za działania będące skutkiem lektury tego opracowania.