O oszczędzaniu
Kontroluj wydawanie impulsywne | Kontroluj wydawanie impulsywne |
| 27.05.2008. | |
|
autorem artykułu jest Paweł Kata Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że w ogromnej ilości wypadków podczas dokonywania różnorakich zakupów kierują Tobą emocje a nie zdrowy rozsądek? Nie ma się czemu dziwić — wzbudzenie w nas takiego stanu, w którym bylibyśmy o wiele bardziej skłonni do robienia zakupów jest przecież w interesie każdego producenta i sprzedawcy. Wszędzie otaczają nas kolorowe reklamy, w których ludzie są piękni, bogaci, zadowoleni i korzystają z jakiegoś produktu. W każdym sklepie jesteśmy zasypywani promocjami i obniżkami, mającymi zachęcić nas do wydania ciężko zarobionych pieniędzy. Nawet muzyka grana w supermarketach ma nas jak najbardziej “urobić”, żeby kupowało się nam jak najlepiej. To wszystko wywołuje w nas emocje, wzbudza chęć kupna danego produktu, a gdy działamy pod wpływem emocji, w naszych głowach pojawiają się pytania takie jak: * Skąd wziąć na to pieniądze? * Gdzie najszybciej mogę to kupić? * Czy moi znajomi będą mi zazdrościć? itp. Nie pojawiają się natomiast istotne pytania: * Czy ja tego w ogóle potrzebuję? * Czy dany produkt znacząco wpłynie na jakość mojego życia? * Co muszę poświęcić, żeby nabyć dany produkt? Wiele razy nie zadałem właściwych pytań i wylądowałem z “bajerkiem”, którym znudziłem się już po kilku dniach. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że moim najgorszym wydatkiem był telefon, kupiony wówczas za blisko 2 tysiące złotych. Co mną kierowało? Myślałem po prostu, że fajnie mieć nowoczesną komórkę, aparat fotograficzny, notatnik, odtwarzacz mp3, odtwarzacz filmów, internet, konsolkę do grania, radio, dyktafon i jeszcze masę innych “pierdół” w jednym urządzeniu. Okazało się natomiast, że… praktycznie wcale nie korzystam z tej funkcjonalności! Telefon leży tylko na szafce i wykorzystuję go *jedynie* do dzwonienia i smsowania, a resztę funkcjonalności zapewniają mi inne przedmioty i urządzenia, które już wcześniej były w moim posiadaniu. Uderzający jest fakt, że gdybym mocniej zastanowił się i nie działał impulsywnie, kupiłbym telefon za 300-400 złotych, a resztę pieniędzy spożytkował na coś konstruktywnego, np. dołożył do funduszu na nieprzewidziane okazje lub kupił za to jednostki funduszu inwestycyjnego. Jak zatem radzić sobie z kupowaniem impulsywnym? Brian Tracy, znany na całym świecie mówca motywacyjny, przedstawia bardzo prosty sposób na zapobieganie impulsywnym wydatkom: jeżeli “korci” Cię do wydania większej sumy pieniędzy na coś, co bardzo chcesz posiadać już teraz, odłóż ten zakup na 30 dni. W znakomitej większości wypadków, po upływie tego okresu nie będziesz już pragnął posiadania danej rzeczy, bo… zdasz sobie sprawę z tego, że świetnie sobie bez niej radzisz. Bardzo prosta rada, a uchroniła mnie przed… zakupem kolejnego telefonu :-) Postanów zatem już teraz, że od dziś przed każdym poważniejszym zakupem zadasz właściwe pytania i zastosujesz radę Briana. Jestem przekonany, że dzięki tej banalnej, ale rzadko stosowanej metodzie, oszczędzisz w dłuższym czasie sporo pieniędzy. -- Paweł Kata, Oszczedzanie pieniędzy oraz skuteczne zarabianie na Lotto i Zakładach Bukmacherskich Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl |
| 360money |
| Kredyty gotówkowe |
| Karty kredytowe |
| Kredyty hipoteczne |
| Konta osobiste |
| Inwestycje |
| Ubezpieczenia |
| Dla firm |
| O oszczędzaniu |
| Komentarze rynkowe |
| Archiwum |
|
Czytaj więcej: Algarve - Portugalia | Albufeira |
potżebuje pożyczki jestem na recie mo...
Czy potrzebujesz pomocy finansowej? B...
Uwaga kredytobiorcy, Witamy na ANTHO...
Czy potrzebujesz pożyczki płacić rach...
Czy potrzebujesz pożyczki płacić rach...