360money

Aktualizacja: 08:27:43 AM GMT

5 Lutego 2012 | Niedziela | Do końca roku: 331 dni. | Imieniny: Adelajda, Agata, Aga, Albin, Izydor, Jakub, Jan, Justynian, Paweł, Piotr
Jesteś tutaj: Komentarze rynkowe

Komentarze

To będzie bardzo ważny kwartał

Jedynie na 11 spośród 61 sesji I kwartału tego roku na amerykańskim parkiecie notowania spółek finansowych rozminęły się z zachowaniem całego rynku. Z tego w trzech przypadkach firmy z branży finansowej zwyżkowały wbrew indeksowi S&P 500, a w pozostałych było odwrotnie - to rynek zyskiwał wbrew tendencji spadkowej w branży finansowej.

Realizacja zysków nasiliła się

Pierwsze dni nowego tygodnia giełdowego mogą stać pod znakiem realizowania zysków. W ostatni piątek widać było chęć do zainkasowania zarobków, zarówno u nas, jak i na świecie. Na niektórych rynkach są one pokaźne, a jednocześnie zostały wypracowane w bardzo krótkim czasie. Wystarczyły zaledwie trzy tygodnie, by zaczęło się mówić o wielu miesiącach oddechu od bessy.

Prawie jak hossa

Rynki akcji w ostatnich dniach zachowują się prawie, jak w hossie. Najmniejszy pozytywny sygnał odbierany jest jako silna zachęta do kupna, a niepokojące czynniki są zupełnie ignorowane. Coraz częściej słychać głosy, że przez najbliższe miesiące rynkom nic nie grozi.

Kolejny sukces kupujących

Pokazem siły, a może lepiej powiedzieć chęci do wzrostu, były środowe notowania na naszym parkiecie. Wyraźnie odbiegały od tego, co działo się na dojrzałych parkietach, gdzie raczej przeważała atmosfera niepewności.

Bariera 25 tys. pkt na WIG trudna do przejścia?

Po takiej sesji, jak poniedziałkowa w Ameryce, wiadomo, że trwająca zwyżka niewiele ma wspólnego ma z fundamentami. Tak rynek zachowuje się albo w końcowej fazie hossy, kiedy panuje euforia, albo w czasie korekt bessy, kiedy ruchy w górę wspomagane są realizowaniem zysków z krótkich pozycji. To oczywiście „nic złego", że notowania idą w górę bez wyraźniejszych przesłanek fundamentalnych.

WIG nie powinien mieć problemu z osiągnięciem 25 tys. pkt

Cechą charakterystyczną ostatnich giełdowych dni na naszym parkiecie jest to, że nasz rynek w ograniczonym stopniu odzwierciedla wydarzenia w Ameryce. To jest pewna trudność dla najbardziej krótkoterminowych spekulantów, ale też w dłuższym okresie niesie to ze sobą dodatkowe wyzwania przy ocenie koniunktury. Inwestorzy bardziej kierują się wyobrażeniami o rozwoju zdarzeń w USA niż rzeczywistymi zdarzeniami na tamtejszym parkiecie.

Emocje na koniec sesji

Przez ponad miesiąc od ustanowienia tegorocznego dołka WIG zyskał około 10%. Mniej więcej jedna trzecia tego wzrostu przypadła na sesję z 4 marca. Jeśli dołożyć do tego sesję z 19 lutego, to w sumie te dwa dni będą odpowiadać za trzy czwarte zwyżki. Taka statystyka dobrze pokazuje, że w tym okresie można było zarobić na pojedynczych sesjach. Przez resztę czasu na parkiecie niewiele się działo.

Nasi inwestorzy wciąż nieufni

Warszawska giełda nie przestaje zaskakiwać. O ile wczorajszą realizację zysków można było zrozumieć, to słabość, jaką wykazuje w pierwszej części dzisiejszych notowań jest rozczarowaniem.

Strona 5 z 16

Ostatnie komentarze

Uwaga!

Informujemy, że adresatami składanych wniosków są poszczególne instytucje finansowe, one też odpowiadają za kształt i treść ofert. 360money.pl nie jest stroną tych umów, zatem nie ponosimy odpowiedzialności za sposób ich wykonania. Prosimy jednak o informowanie o wszelkich trudnościach bądź niedogodnościach w realizacji ofert, wszystkie zgłoszenia będziemy analizować w celu polepszenia obsługi klientów.
Informacje zawarte na stronie nie stanowią oferty zawarcia umowy kredytu lub pożyczki. Nie wykluczamy możliwości występowania innych warunków w ofercie produktowej poszczególnych banków niż podano na stronie. Podane wysokości rat i RRSO mają jedynie charakter orientacyjny.

Niniejszy materiał nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu Cywilnego. Służy wyłącznie celom informacyjnym.