360money

Aktualizacja: 08:27:43 AM GMT

8 Lutego 2012 | Środa | Do końca roku: 328 dni. | Imieniny: Gniewomir, Gniewosz, Honorat, Jan, Ksenofont, Lucjusz, Paweł, Piotr, Salomon, Sebastian
Jesteś tutaj: Komentarze rynkowe Komentarze Odsuwa się perspektywa ożywienia w Europie

Odsuwa się perspektywa ożywienia w Europie

Diagnoza sytuacji na rynkach finansowych
Mimo nadal sporych wahań nastrojów na warszawskim parkiecie na ostatnich sesjach i wyraźnych zmianach nastrojów z dnia na dzień, a nawet w ciągu samych notowań, niewiele się zmienia obraz i perspektywy naszej giełdy. Wciąż podstawowym scenariuszem jest oczekiwanie na dalsze zniżki.

Kolejnym argumentem na rzecz takich prognoz było przełamanie przez europejski DJ Stoxx 600 ubiegłorocznego dołka. Nie ma więc wątpliwości, że również na tym rynku bessa ma się bardzo dobrze. Jednocześnie od samego technicznego sygnału, jakim było ustanowienie nowego dołka bessy na Starym Kontynencie ważniejsze było nawet to, co stanowiło impuls do takiego rozstrzygnięcia. Były to rozczarowujące dane o lutowych wskaźnikach aktywności PMI w Europie. Zapowiadają one to, co będzie działo się w gospodarkach w perspektywie kolejnych 6 miesięcy. Takie dane można więc zderzyć z oczekiwaniami, że II połowa roku przyniesie oznaki poprawy koniunktury gospodarczej. W kontekście słabego odczytu PMI w głowach inwestorów mogą zacząć pojawiać się wątpliwości, że będzie to możliwe. Stąd zaś prosta droga do rozczarowania i w efekcie przyspieszenia zniżek. Obecna sytuacja jest więc niebezpieczna, bo odsuwanie się w czasie perspektyw poprawy sytuacji gospodarczej, w połączeniu z oczekiwaniem, że przedsiębiorstwa będą coraz mocniej odczuwać skutki dotychczasowego załamania koniunktury, oznacza dalsze zwątpienie inwestorów. W takich warunkach trudno oczekiwać popytu na akcje.

Ostatnie tygodnie pokazały, że problem naszego rynku to głównie mała liczba kupujących. Rynek jest w stanie opadać pod własnym ciężarem. Przy założeniu, że główną stroną popytową mogą być OFE, a te kupują głównie w trakcie większych, bardziej dynamicznych przecen, to jako najgorsza jawi się perspektywa powolnych zniżek, zamiast bardziej dynamicznych. Dodatkowo, to odciągałoby kapitał spekulacyjny, który szuka okazji do podkupowania dołków. W efekcie malałaby płynność obrotu, co dodatkowo mogłoby zniechęcać do naszego parkietu. Wydaje się, że taki wariant jest gorszy, niż szybsza i mocniejsza przecena. WIG po spadku poniżej 22,5 tys. pkt otworzył sobie drogę do 18,5 tys. pkt i póki nie wróci ponad pokonane wsparcie takiego scenariusza trzeba oczekiwać. Pierwsza część dzisiejszych notowań zdaje się wpisywać w taką prognozę. Rynek najpierw kontynuował odbicie z końca piątkowej sesji, by zaraz potem wrócić do zamknięcia poprzedniej sesji. To oznaka słabości naszej giełdy.

 

 

Expander, 24.02.2009

Ostatnie komentarze

Uwaga!

Informujemy, że adresatami składanych wniosków są poszczególne instytucje finansowe, one też odpowiadają za kształt i treść ofert. 360money.pl nie jest stroną tych umów, zatem nie ponosimy odpowiedzialności za sposób ich wykonania. Prosimy jednak o informowanie o wszelkich trudnościach bądź niedogodnościach w realizacji ofert, wszystkie zgłoszenia będziemy analizować w celu polepszenia obsługi klientów.
Informacje zawarte na stronie nie stanowią oferty zawarcia umowy kredytu lub pożyczki. Nie wykluczamy możliwości występowania innych warunków w ofercie produktowej poszczególnych banków niż podano na stronie. Podane wysokości rat i RRSO mają jedynie charakter orientacyjny.

Niniejszy materiał nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu Cywilnego. Służy wyłącznie celom informacyjnym.