360money

Aktualizacja: 08:27:43 AM GMT

8 Lutego 2012 | Środa | Do końca roku: 328 dni. | Imieniny: Gniewomir, Gniewosz, Honorat, Jan, Ksenofont, Lucjusz, Paweł, Piotr, Salomon, Sebastian
Jesteś tutaj: Komentarze rynkowe Komentarze Nasi inwestorzy wciąż nieufni

Nasi inwestorzy wciąż nieufni

Warszawska giełda nie przestaje zaskakiwać. O ile wczorajszą realizację zysków można było zrozumieć, to słabość, jaką wykazuje w pierwszej części dzisiejszych notowań jest rozczarowaniem.

WIG zaczął od zwyżki, ale jeszcze przed 11.00 znalazł się na minusie. Wrócił do 23 tys. pkt. Widać, że strefa 22,8-23 tys. pkt odgrywa istotną rolę i na podstawie zachowania rynku na tym poziomie trzeba budować scenariusze na przyszłość. Póki jesteśmy ponad tą barierą uzasadniony jest ostrożny optymizm. Zejście poniżej niej będzie znów zachęcać do negatywnego spojrzenia na przyszłą koniunkturę. Ostatnie notowania potwierdzają wszystkie słabości naszego parkietu - brak fundamentalnych przesłanek do wzrostu, brak kapitału chętnego do płacenia coraz więcej za walory i przede wszystkim brak okresu akumulacji papierów, który tworzyłby podstawę do trwalszego ruchu w górę. Inwestorzy mają świadomość, że główną przesłanką przemawiającą za wzrostem jest to, że wcześniej giełda mocno spadła. Zniżka była silniejsza niż się można było tego u progu tego roku spodziewać. To wywołuje skłonność do polowania na dołek. Dopóki jednak inwestorzy będą chcieli kupować jedynie wtedy, gdy przez rynek przetoczy się silna przecena, a nie będą gotowi wydawać pieniędzy po okresie wyraźniejszego wzrostu, trudno będzie mówić o możliwości ukształtowania trwalszej tendencji zwyżkowej.

Widać, że nasi inwestorzy obawiają się tego, że ruch zwyżkowy na świecie, nie przybierze trwalszego charakteru. Obawa jest tym większa, że S&P 500 szybko zbliżył się do bardzo silnej bariery, jaką jest teraz 800 pkt. W obawie przed odbiciem od niej niewielu chce ryzykować kupno akcji u nas. Można jednak przypuszczać, że im dłużej amerykański parkiet będzie się bronił przed zniżką (wystarczy, że przez pewien czas będzie tkwił na podobnym poziomie i dawał nadzieję na pokonanie bariery 800 pkt), tym bardziej będzie rosła pewność siebie kupujących u nas. Często się zdarza, że długo zwlekamy z podążaniem za zwyżkami na świecie, by potem w jedną, dwie sesje, nadrobić całe zaległości. By było to jednak możliwe, konieczne jest utrzymanie naszego rynku na obecnych poziomach, nie dopuszczenie do większego spadku, który mógłby wyzwolić lawinę realizowania zysków.

Nastrój w Europie psują dziś dane o najszybszym od początku lat 70. XX wieku wzroście bezrobocia w Wielkiej Brytanii. U nas inwestorzy będą w niepewności czekać na dane o produkcji przemysłowej. W sumie nie powinna to być sesja, która w istotny sposób zmieni obraz rynków.

Dziś na rynkach 18 marca 2009 r.:
· W lutym liczba bezrobotnych w Wielkiej Brytanii zwiększyła się o 138,4 tys.
· Cotygodniowe dane o liczbie kredytów hipotecznych w USA
· Lutowa inflacja CPI w USA
· Bilans obrotów bieżących w USA w IV kw. 2008 r.
· Lutowa produkcja przemysłowa i jej ceny w Polsce
· Decyzja Komitetu Otwartego Rynku w sprawie stóp procentowych w USA

 

Expander, 18.03.2009

Ostatnie komentarze

Uwaga!

Informujemy, że adresatami składanych wniosków są poszczególne instytucje finansowe, one też odpowiadają za kształt i treść ofert. 360money.pl nie jest stroną tych umów, zatem nie ponosimy odpowiedzialności za sposób ich wykonania. Prosimy jednak o informowanie o wszelkich trudnościach bądź niedogodnościach w realizacji ofert, wszystkie zgłoszenia będziemy analizować w celu polepszenia obsługi klientów.
Informacje zawarte na stronie nie stanowią oferty zawarcia umowy kredytu lub pożyczki. Nie wykluczamy możliwości występowania innych warunków w ofercie produktowej poszczególnych banków niż podano na stronie. Podane wysokości rat i RRSO mają jedynie charakter orientacyjny.

Niniejszy materiał nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu Cywilnego. Służy wyłącznie celom informacyjnym.